Zwą mnie Mamuśką. Zajmuję się opowiadaniem historii, bo świat nieco podkoloryzowany wydaje się znacznie ciekawszy i wart uwagi.
To miejsce dla tych, którzy tak, jak i ja, kochają fikcję literacką i nie boją się popuszczać wodzy fantazji... bo i po co się ograniczać.
Na moim blogu znajdziesz opowiadania z pogranicza fantastyki i realizmu, które dla porządku umieściłam na półce z nowym gatunkiem literackim - Mamuśka Fiction. Wszystkie historie są osadzone w konkretnych miejscach, do których trafiam podczas spacerów z dzieckiem.
Może i ty zainspirujesz się i zaczniesz pisać? Potrafisz. Każdy potrafi. To kwestia odpowiedniego warsztatu.
Znajdziesz na moim blogu również recenzje książek dla dzieci i rodziców. Jeśli coś polecam, to znaczy, że jest to wg mnie warte uwagi i szczerze to rekomenduję. Nie recenzuję pozycji literackich, które nie są tego warte.
O mnie

- Zaczytana
- Zaczytałam się do granic możliwości, Zaczytałam się zapominając o czasie. Zaczytałam się do tego stopnia, że sama zaczęłam pisać... Aby pisanie było MOJE stworzyłam własny gatunek literacki: mamuśka fiction. Jest to fantastyka literacka oparta o wydarzenia rozgrywające się w realnym miejscu i których bohaterem jest (nie)zwykła matka, Mamuśką zwana. Czyżby moje alter ego? Agata Christie powiedziała niegdyś, że zmywanie naczyń jest zajęciem tak głupim, że natychmiast rodzi w niej myśli o zabójstwie. Ja zaczęłam chodzić na długie spacery z niemowlakiem...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Dzień świstaka
Porządki wiosenne warto robić w środku zimy. Dzięki temu unika się huraoptymistycznego nastroju, który pozwala mózgowi sądzić, że ...

-
Na leśnej ławce siedział starszy pan, którego twarz bogato zdobiły zmarszczki. Odziany był w białą togę. Skubał zawzięcie dwoma poz...
-
Siedząc w karczmie na górskim stoku, popijałam herbatę z rozgrzewającym rumem i zachodziłam w głowę, jak to się stało, że tu je...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz